Wytresowane lawirowanie

Dodano: 01/12/2009 - Numer 11 (45)/2009

Wolność wymaga jednoznaczności. Człowiek wolny musi mieć zdolność i możliwość formułowania jednoznacznych i jasnych sądów, bo tylko one tak naprawdę tworzą jego tożsamość. Kierując się pewnością, zdecydowaniem, jesteśmy w stanie skutecznie bronić własnych racji, ponosić konsekwencje własnych decyzji, walczyć o prawo wyznawania w życiu swoich poglądów. Świat ludzi niepotrafiących czytelnie sformułować opinii, niepotrafiących nazwać rzeczy po imieniu, to świat niewolników: idących przez życie slalomem, wiejących przed odpowiedziami na trudne pytania. Prawdziwym dramatem naszej postkomunistycznej rzeczywistości jest utworzenie z lawirowania normy kulturowej. Niezdecydowanie, podkreślanie złożoności materii, odżegnywanie się od oceniania kogokolwiek i czegokolwiek, akceptowanie wszystkiego – to cechy wyróżniające nasze elity i ich idoli. Kto nie podporządkowuje się prądowi lawirowania, to niecywilizowany oszołom, człowiek nienowoczesny, bez kultury, prymitywny. W nominalnie wolnej Polsce triumfy święci sowiecki sposób myślenia. Awans społeczny dokonuje się niemal wyłącznie na podstawie kryterium nijakości. Im większa bezbarwność, tym lepiej. Ogromna w tym zasługa mediów, które z zaciekłością bronią lawiranctwa i uprawiają je na co dzień po mistrzowsku. Co można powiedzieć o misji społecznej IV władzy, która nawet z przyłapanej na gorącym uczynku złodziejki potrafi zrobić rozkochaną pożyczkobiorczynię? Co można powiedzieć o demokracji, w której najczęściej pokazywanym politykiem
     
40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze