Instrukcja posługiwania się inteligentem

Otóż nie. Kiedy inteligent podpisuje dziś listy otwarte, a czyni to nad wyraz często, sprawdza dokładnie, kto jeszcze podpisał. Kiedy rozlicza się agentów, to wszystko jest w porządku, dopóki na liście nie znajdą się koledzy. Wie dobrze, że jednym wolno wszystko, a innym nic.

Jeśli zaś się czyta, patrzy się najpierw na nagrody i rekomendacje, a potem na slang, w jakim książka została napisana. I w zasadzie myśli się to, co mówią telewizyjne prezenterki.

Trzy praktyczne rady

Doprowadzenie do takiego stanu rzeczy wymagało wielu lat praktyki i zmagań z oporną materią. Przyniosło jednak spodziewane efekty. Poniżej podjąłem próbę przedstawienia...
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: