Rodzina na swoim. AFERAŁOWIE – REAKTYWACJA

– Środowisko „Świetlika” było pozornie bardzo rozrywkowe: nieustannie trwały imprezy, co chwila zmieniały się konfiguracje romansowe, każdy palił marihuanę. Wszystkie ważniejsze sprawy Tusk i Płażyński załatwiali jednak w wąskim gronie znajomych. Wychodzili np. do łazienki czy kuchni i tam – jak to się wtedy mówiło – „knuli”. Potem do tego środowiska doszlusowały osoby znane z późniejszej działalności biznesowej i politycznej, a więc Janusz Lewandowski, Jacek Merkel i Jan Krzysztof Bielecki, znany na początku głównie ze wspólnej z Tuskiem gry w piłkę – mówi „Nowemu Państwu” Izabela Falzmann. Imprezowanie, towarzystwo pań i gra w piłkę są wyznacznikami stylu życia także wśród liderów Platformy. Ale to najmniej istotna analogia między aferałami z lat 90. i z roku 2009.Patroni specznaczenia Nasza rozmówczyni zwraca uwagę na człowieka, który stał się symbolem wpływu służb specjalnych na utworzony w 1990 r. KLD. – W połowie lat 80. do mojego męża zgłosiła się grupka osób z opozycyjnego „CDN – Głosu Wolnego Robotnika”. Mówili, że poznali biznesmena, który jest gotów dać na to powielaczowe pismo nawet kilka tysięcy dolarów. Mój mąż udał się z nimi na spotkanie, lecz postać „biznesmena” zrobiła na nim tak złe wrażenie, że wyszedł w trakcie. „To jakiś ubek” – mówił. Okazało się, że mecenasem tym był Wiktor Kubiak. Z tego, co pamiętam, to sponsorowane przez Kubiaka imprezy w warszawskim hotelu Marriott z udziałem przyszłych liberałów odbywały się już pod koniec lat

     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze