W ogrodach ubogiego absurdu


Fot, 1. Kopalnia surowców w Potosi, najwyżej położonym mieście na świecie
fot. 2. Żucie liści koki to dla Boliwijczyka rytuał. 100-gramowa paczuszka zakazanego w Europie dopalacza to wydatek rzędu 5 zł. Radość widoczna na twarzy górnika, pracującego na co dzień przy wydobyciu cyny, pozostanie natomiast w pamięci na zawsze. To bezcenne
Fot. 3. Agostino polewa diabelskiego członka, później wsadza mu do ust zapalonego papierosa. To obowiązkowy rytuał  boliwijskiego górnika – dzięki temu dziś nic mu się w kopalni nie stanie


Picie 70-procentowego spirytusu 200 m pod ziemią nie stanowiłoby może nic nadzwyczajnego, nawet dla gringo, ale gdy dodamy, że...
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: