Epitafium dla Zygmunta

Poprzednie miesięczniki

Pośród wielu wspaniałych ludzi, w większości już dziś nieżyjących żołnierzy i mieszkańców Nowogródzkiego, którzy okazali mi wielką pomoc w moich badaniach historycznych, był Czesław Olechnowicz. Pan Czesław już nie żyje, ale to dzięki niemu „poznałem” Zygmunta – bohatera niniejszego tekstu.Oddzial „Olecha” (prawdopodobnie 1947 r.); w drugim rzędzie od dołu, od lewej: „Zygma”, „Doktor”, „Zielony” (dezerter z Armii Czerwonej; Ukrainiec), komendant „Olech”, „Irena” Olechnowiczowie Zygmunt Olechnowicz urodził się w 1926 r. w Lidzie, mieście powiatowym województwa nowogródzkiego. Pochodził z rodziny drobnej kresowej szlachty, bardzo patriotycznej i oddanej walce o niepodległość w okresie rozbiorów. Z tego też powodu, podobnie jak dziesiątki tysięcy innych takich rodów szlachty zaściankowej czy okolicznej dawnego Wielkiego Księstwa, stara szlachecka rodzina Olechnowiczów w wyniku represji i szykan caratu została w II połowie XIX w. mocno spauperyzowana ekonomicznie. Niemniej Zygmunt, podobnie jak jego czworo rodzeństwa, wzrastał w domu rodzinnym, który był przepełniony atmosferą patriotyzmu i służby Rzeczypospolitej. Wybuchła wojna, o świecie 17 września 1939 r. Sowieci przekroczyli wschodnią granicę Polski. Korpus Ochrony Pogranicza bronił kresowych rubieży przed przeważającymi siłami Armii Czerwonej. Dzielnie walczyło Grodno. Nic już jednak nie było w stanie odmienić losu Polski. Dokonał się rozbiór II RP. Kresy Wschodnie wraz z Lidą (zajętą przez bolszewików 18
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze