Sezon 2008 w rezerwacie

Dodano: 24/12/2008 - 34/2008 NGP
Poprzednie miesięczniki

Obrazoburcy Zacznijmy od Gdyni 2008. Festiwal, w opinii środowiska przełomowy, został jakoby zepsuty fatalnym werdyktem. Nieprawda. „Mała Moskwa” Waldemara Krzystka, melodramat i kino polityczne w jednym, słusznie dostała nagrodę. Za pionierski temat, ciekawy scenariusz i aktorstwo. Środowisko wolało „33 sceny z życia” Małgorzaty Szumowskiej, ryzykowną produkcję, która ośmiesza ceremonię pogrzebu – pokazuje odejście bliskich z perspektywy kamerdynera. Owszem, śmierć jest paradoksalna, nasze zachowania bywają nielogiczne, nawet w przypadku filozoficznego i religijnego oparcia wpadamy w rozpacz albo niepowagę. Szumowska dotyka tu jakiejś prawdy, ale ponieważ wybrała łamanie tabu, a nie wieloznaczność – triumf „Scen…” byłby moralnie i artystycznie demoralizujący. To fragment sporo większego. „Warszawę” Dariusza Gajewskiego i „Wesele” Wojciecha Smarzowskiego – zwycięzców Gdyni w latach 2003 i 2004 – oskarżano o to samo. Ich wizję upadku polskiego obyczaju trudno przyjąć, głównie z powodu jej niekompletności. Były i na tegorocznym festiwalu filmy utrzymane w tym tonie: obraz „0_1_0” zmarłego niedawno Piotra Łazarkiewicza i „Nieruchomy poruszyciel” Łukasza Barczyka. Łazarkiewicz dał collage scenek z życia marionetek manipulujących innymi, niezdolnych do miłości, dialogu, cynicznych, uzależnionych, bezbronnych. Są w „0_1 _0” momenty przytomne i zabawne, doceniam też socjologiczną ostrość spojrzenia Smarzowskiego i Gajewskiego, ale trąci to wszystko postsowiecką „
     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze