Pamiętnik Zuzi

Poprzednie miesięczniki

– A co teść by wolał, żeby została tu bez perspektyw? – zapytał. – Dlaczego bez perspektyw? – odezwała się mama. – Jak dorośnie, będzie tu już całkiem normalnie... – Donek prezydentem, Schetyna premierem, a Rydzyk prymasem? – zachichotał mój brat Adam. – A co się wam ojciec dyrektor nie podoba? – zapytała z kuchni babcia, która wprawdzie jest głucha i cały czas głowę trzyma w Radiu Maryja, a mimo to słyszy, jak Maciągowej z parteru listonosz składa propozycję korupcyjną. – Będzie normalnie – upierała się mama. – Dziewczyna założy jakiś biznes albo Agencję... – Towarzyską! – zadrwił tatko i dziadek znów zaczął schodzić... do pani Maciągowej, bo przypomniał sobie, że zostawił tam podkoszulek. Na szczęście w telewizji skończył się właśnie program kulturalny, w którym dwaj dyskutanci bili się po ryju i pojawiły się reklamy, więc nikt nie miał już głowy do dyskusji. Zresztą o czym? Wszyscy od lat uczestniczyli w amerykańskiej loterii wizowej, a dotąd nie udało im się wygrać nawet wczasów w Bułgarii... * Jestem wstrząśnięta. Podobno w Anglii każda dziewczynka może dostać pigułkę „day after” bez zgody rodziców. Nie wiem, co to znaczy (w naszych szkolnych cenzurowanych Googlach znalazłam tylko D-Day, Mayday i Dzień Świstaka), ale u nas bez zgody rodziców to nie można dostać nawet aspiryny i chusteczki jednorazowej. Zapytałam pani od biologii, bo myślę, że tu o biologię chodzi, a ta na to, że to i tak nieaktualne, a jeśli nawet aktualne, to na krótko, bo w Anglii wprowadzają szariat
     
40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze