Hamujące przyspieszenie

Niesforny uczeń

Einstein poszedł do szkoły w wieku siedmiu lat. W podstawówce był uczniem przeciętnym i w opinii nauczycieli nie rokował nadziei na większe osiągnięcia. Nic nie zapowiadało przyszłych genialnych odkryć i Nagrody Nobla. Mały Albert nie wykazywał się zdumiewającymi zdolnościami, nie mnożył wielocyfrowych liczb w pamięci ani nie fascynował się rachunkiem różniczkowym jako dziesięciolatek. Był marzycielem, a w szkole czuł się źle z powodu panującej tam pruskiej dyscypliny. W tamtych czasach (koniec XIX w.) nie obowiązywały jednak żadne testy kompetencji, więc rodzice swobodnie mogli wybrać dla niego doskonałą szkołę średnią i został do niej przyjęty...
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: