Mamo, ukryj się

Poprzednie miesięczniki

Praca na trzy etaty Z panią Hanną, moją rozmówczynią, spotykamy się w Muzeum Niepodległości na otwarciu wystawy dokumentującej działalność „Solidarności Walczącej”. W trakcie nieoficjalnej części uroczystości, przy jednym ze stołów, zaproszeni goście, wśród których jest też Kornel Morawiecki – założyciel i legenda SW, wspominają czasy konspiracji. Dyskusja niejako wymusza moje pytanie o życie w tamtych warunkach. Najpierw o to, jak w podziemiu radziły sobie kobiety. Pani Hanna wspomina: „Kobiet w podziemiu było bardzo dużo, nawet więcej niż mężczyzn. Były i w kolportażu, i w drukarni, były łączniczkami, były od każdej czarnej roboty. Ja osobiście robiłam w podziemiu wszystko, oprócz drukowania”. Jednak to nie była ich jedyna rola – jednocześnie musiały opiekować się domem, dziećmi. Pani Hanna powtarza, że kobiety takie jak ona działały na trzech etatach – zajmowały się równolegle pracą, domem i konspiracją.Czołgi na ulicach „Od pierwszego dnia stanu wojennego codziennie myślałam, że tylko trochę pomogę, a potem zajmę się dziećmi” – mówi moja rozmówczyni. Okazało się jednak, że jest niezastąpiona w szeregach SW. Historia rozpoczęła się w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. Wybuchu stanu wojennego wypatrywano od jakiegoś czasu, chociaż niewielu ludzi naprawdę wierzyło, że gen. Jaruzelski zdecyduje się na taki krok. Kornel Morawiecki był tego pewien. Stan wojenny zastał go w mieszkaniu pani Hanny, gdzie razem z nią i jej przyjaciółką prawniczką
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze