Kryptonim „Podmuch”

Poprzednie miesięczniki

Przygotowywany przez władze od sierpnia 1980 r. stan wojenny został wprowadzony w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. Rozlewająca się po kraju fala strajków w zakładach pracy dotarła także do Zagłębia Miedziowego. W tym regionie struktury NSZZ „S” należały do jednych z najsilniejszych i najlepiej zorganizowanych. W pierwszych dniach stanu wojennego stanęły kopalnie Lubin, Polkowice, Rudna i Sieroszowice. Do strajku przyłączyły się kolejne kopalnie, zakłady przemysłowe i przedsiębiorstwa, np. Zakład Naprawczy Maszyn KGHM w Polkowicach czy Dolnośląska Fabryka Instrumentów Lutniczych, Huta Miedzi „Głogów”. Rozprzestrzeniający się protest wymusił zdecydowaną reakcję władz, brutalnie spacyfikowano zakład zaopatrzenia KGHM „Zakmat”, przedsiębiorstwo „Zanam”, a szczególnie kopalnię „Rudna”.Bomba z budzikiem Mera-Poltik W dniu znalezienia bomby rozpoczęła się dla legnickich struktur aparatu bezpieczeństwa operacja „Wybuch”, potem przemianowana na „Podmuch”. Według specjalistów Wydziału Fizyko-Chemicznego KG MO w Warszawie urządzenie wybuchowe składało się z budzika Mera-Poltik z jedną wskazówką, dwóch płaskich baterii o napięciu 4,5 V, przewodów, dwóch zapalników elektrycznych używanych w górnictwie miedzi i około trzech kilogramów materiału wybuchowego, prawdopodobnie dynamitu skalnego. Podłożenia bomby dokonali w nocy z 12 na 13 lutego 1982 r. Jan Kołodziej oraz Ryszard Szwed. Ich celem początkowym nie był jednak lubiński CPN, lecz lokalny Komitet Miejski PZPR lub
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze