Dalsze rozwiązywanie kwestii polskiej

Mordercze szkody dobremu imieniu narodu polskiego przynoszą ciągłe publikacje żydowskich pseudohistoryków piszących o antysemickiej genocydowej pasji Polaków. Niektóre zyskują duży rozgłos międzynarodowy, jak chociażby oszczerstwa miotane przez dawnego „komandosa” z kręgu Michnika i Kuronia, publicystę T. Grossa, zwanego „makabrycznym bajkopisarzem”. Takich Grossów jest na Zachodzie legion, exemplum T. Rosenbaum (syn ocalonych z Holocaustu przez polską rodzinę), który głosi Amerykanom (w „The Los Angeles Times”) jaki był stosunek Polaków wobec Żydów kiedy upadł hitleryzm: „Polscy sąsiedzi urządzali nagonki, łapali Żydów, okradali, zabijali, wywlekali z wagonów, rozbijali głowy żelaznymi łomami. Do tropienia Żydów najęto polskich harcerzy. Polska stała się, jak długa i szeroka, strzelnicą, a ocaleni z Holocaustu –– celami. Mienie masowo mordowanych zawłaszczano bez pardonu. Była to rasowa czystka”. Trudno wobec autora takich makabrobredni użyć innego określenia jak termin, którym posłużył się Józef Oleksy wobec swego towarzysza partyjnego, znanego komucha: „konfabulant schizofreniczny”.

Świat jest pełen żydowskich „schizofrenicznych konfabulantów”, którzy przypisują Lechitom powojenną kontynuację żydobójstwa ery wojennej. Za główny argument mają ci paszkwilanci tzw. „pogrom kielecki”, chociaż Krzysztof Kąkolewski dziełem „Umarły cmentarz”, a później paru publicystów artykułami prasowymi, udowodnili bezspornie, że zbrodnia kielecka była prowokacją stalinowskiej bezpieki, robotą NKWD i UB (nawet oficjalna przyczyna „pogromu”, dzieciak, którego rzekomo uprowadzili Żydzi, był synem ubeka, wywiezionym z miasta przez UB!). Oddaję głos Antoniemu Zambrowskiemu:

„Pogrom został przygotowany pod nadzorem NKWD przez majora W. Spychaja–Sobczyńskiego, a wykonany siłami oddziału KBW pod dowództwem sowieckiego oficera w polskim mundurze oraz PPR–owskiej względnie ubeckiej bojówki pozorującej robotników pobliskiej fabryki metalowej. Ci bojówkarze zostali...
[pozostało do przeczytania 53% tekstu]
Dostęp do artykułów: