Pies Króla Królem Psów

Poprzednie miesięczniki

Jak opisać Polaków pracujących dla Stasi? Istniały różne punkty zaczepienia do tego, że ktoś rozpoczynał współpracę. Czasem współpracownikami stawali się studiujący w NRD, dziennikarze, pracownicy ośrodków kulturalnych, robotnicy sezonowi, księża.W Polsce elity uformowane przez PRL wciąż blokują lustrację. Podobnie mogło być w Niemczech z dziedzictwem NRD, jednak rozliczenia dokonano. Doświadczenia polskie i niemieckie trudno porównywać. O różnicach decydował fakt, że istniały dwa państwa niemieckie. Po zjednoczeniu Niemiec w 1990 roku na terenie całego kraju zaczął funkcjonować doskonale działający, sprawny system demokracji. W Polsce nie można było tak zrobić, nowy ustrój budowano praktycznie od podstaw. Był to proces dłuższy. W Niemczech było sporo osób po studiach, przygotowanych do powstających miejsc pracy. Inaczej niż w Polsce, w Czechach czy na Węgrzech, ale również w Niemczech po II wojnie światowej, gdy władze współpracowały z byłymi nazistami z NSDAP. Rozliczano ich pojedynczo. Nie zrobiono tego od razu, obawiano się, że zabraknie kadr.Ale czy ten argument, że nie można zwalniać z pracy byłych agentów, bo nie ma osób, które mogłyby ich zastąpić, nie jest nadużywany? Trzeba brać pod uwagę perspektywę czasu. Na początku mogło tak być. Minęło 16 lat. Jeśli dziś ktoś nadal odwołuje się do tego, że to ludzie niezastąpieni, to nie ma uczciwych intencji. Od tego czasu wyrosło już nowe pokolenie ludzi wykształconych w
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze