Spadkobiercy komuny bronią demokracji

Córka inspektora KC PZPR ciska gromy na władzę PiS, która ma nie respektować prawa i konstytucji; siostra sekretarza KW PZPR napomina rządzących, by przestrzegali zasad praworządności; a syn innego prominenta komunistycznego, wiceministra sprawiedliwości PRL z Frontu Jedności Narodu, protestuje wobec autorytaryzmu rządu. Co to za głosy? To celebryci na froncie walki o odsunięcie tych, którzy zagrażają staremu porządkowi, zaplanowanemu jeszcze przed upadkiem PRL.

Celebryci usiłują zareklamować się dziś jako przeciwnicy władzy PiS, jako ci, którzy są przerażeni pełzaniem Polski – w ich mniemaniu – w stronę państwa autorytarnego.

Antypis i gender
Dorota Zawadzka, ekspertka i autorka programów TVN Style jako Superniania, daje w internecie upust swojej złości z powodu rządów PiS emocjonalnymi wpisami. Zamieszcza memy szydzące z polityków partii rządzącej, chwaliła też prezydent stolicy Hannę Gronkiewicz-Waltz i jej urzędnik Ewę Gawor za zakaz Marszu Niepodległości, który określiła jako „marsz faszystów”. W czasie kampanii wyborczej nawoływała w stylu właściwym dla totalnej opozycji, by pójść do wyborów samorządowych i zagłosować przeciwko PiS. Namawiała, by postawić krzyżyk w miejscu, które „gwarantuje zjednoczenie, a nie podział. Wolność, a nie łamanie prawa”. Ogłosiła też pochwałę polityka, który podał, jak skutecznie można odsunąć od władzy formację rządzącą. Na słowa Barbary Nowackiej, że opozycja może wygrać z PiS, gdy skupi się wokół lewego skrzydła, Zawadzka stwierdziła, że to „bardzo mądra kobieta”. Innym razem promowała mem: „Za granicą myślą, że polski prezydent nazywa się Będziesz Siedział. A jego żona to Konstytucja”.
Zawadzka napisała też w odniesieniu do polskiego wierzącego „ciemnogrodu”, że w świetle znanych jej badań ateista „to osoba mniej autorytarna i słabiej ulegająca presji”, „bardziej tolerancyjna wobec innych, przestrzegająca prawa, mniej dogmatyczna i mniej uprzedzona,...
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: