NOWY (UK)ŁAD MEDIALNY. NA DEKADĘ?

Zastąpienie jednych wpływów innymi Niestety, może mieć rację. Układ medialny, zdominowany przez dokładnie te same siły, które rządziły mediami w latach 90., ponownie się na naszych oczach domyka. Nie wiadomo, ile jeszcze potrwa pluralizm, gwarantowany tak naprawdę przez zaledwie kilkoro dziennikarzy o wrażliwości konserwatywnej w mediach publicznych, ale wydaje się pewne, że prędzej czy później Polska znajdzie się w strefie ciszy. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji lada moment zostanie całkowicie zmieniona, pędzą też jak kozackie konie posłowie realizujący polityczne zlecenia wymiany zarządów TVP i Polskiego Radia. Charakterystyczny jest przy tym kształt nowego systemu: zostawia on wszystkie obecne wpływy postkomunistom (a więc dużą część radia, TVP 2 i duży udział w TVP Info), daje ludowcom ośrodki regionalne, a Platformie Obywatelskiej władzę nad największą anteną telewizyjną w Polsce – TVP 1. Nie ma więc, jak widać, mowy o żadnym nowym ładzie medialnym, o żadnym nowym otwarciu, naprawie, o której tak głośno krzyczeli dziennikarze widzący swoją misję w pomaganiu rządowi i Platformie. Nic z tych rzeczy. Istotą zmiany jest wulgarne zastąpienie jednych wpływów – innymi. I dokończenie dorzynania watah, bo w sposób nieprawdopodobnie brutalny wyrzuca się z jakiegokolwiek wpływu na komunikację ze społeczeństwem największą opozycyjną partię, której lider, Jarosław Kaczyński, zdobył w wyborach prezydenckich 9 mln głosów. Zabieg to tym bardziej nieuczciwy, że Prawo
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze