Z nocnej szafki

Dawno temu niemal regułą było, że film nakręcony na podstawie powieści musiał być od niej słabszy. Obecnie coraz częściej zdarza się odwrotnie. Zwłaszcza gdy powieści są jedynie wtórnym przetworzeniem scenariusza. Na „W sieci kłamstw” Davida Ignatiusa trudno patrzeć inaczej niż przez pryzmat pasjonującego filmu Ridleya Scotta z kreacjami Russella Crowe i coraz lepszego, w miarę dorastania, Leonarda DiCaprio. Powiem szczerze, po obejrzeniu filmu przeczytałem książkę powtórnie i podniosłem jej...
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: