Luty 2009

Coraz bardziej bowiem nabieram przekonania, że dla polityków (dla wszystkich polityków) liczą się wyłącznie ich notowania na słupkach poparcia. Jak je poprawić, jaki wizerunek przybrać, hasłem się popisać. Jakiejkolwiek ideowości u nich nie dostrzegam. A partia, zwłaszcza prawicowa, szczególnie dziś nie może być wyłącznie merkantylna, bezideowa.

Jestem świeżo po lekturze wywiadu z Jarosławem Kaczyńskim, więc mogę być nieco niesprawiedliwy, wybijając to na plan pierwszy. Ale o czym w tym wywiadzie mowa? Ano, poza ważnymi (nikt temu nie przeczy) problemami gospodarczymi, o procentach poparcia, o tym, kto kogo, czy i na ile wyprzedzi lub nie wyprzedzi. Bardzo przepraszam, ale mnie...
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: