ŁUPKI NA FRONCIE Z GAZPROMEM

Amerykańska rewolucja Amerykanie rozwinęli technologię wiercenia poziomego oraz szczelinowania hydraulicznego do takiego stopnia, że już w 2009 r. USA stały się największym producentem gazu ziemnego na świecie. Wydobycie gazu z łupków spowodowało, że krajowa produkcja znacznie wzrosła, ograniczając tym samym import gazu skroplonego (ang. LNG - Liquefied Natural Gas) do USA. Większość terminali LNG na wschodnim wybrzeżu nie jest nawet w połowie wykorzystywana. Pozytywną konsekwencją tego stanu był znaczny spadek cen gazu skroplonego na całym świecie, co jest szczególnie dobrą wiadomością dla Polski, bowiem w Świnoujściu budowany jest pierwszy w naszym rejonie Europy terminal do odbioru nawet 7,5 mld metr. sześc. gazu skroplonego rocznie. Ofiarą łupkowego boomu padł Gazprom, który musiał zweryfikować swoje plany, wykreślając z nich rynek amerykański jako kierunek ekspansji. Gaz ziemny z łupków konkuruje już cenowo z gazem skroplonym. Po raz pierwszy w historii ceny gazu ziemnego zaczęły być indeksowane niezależnie od cen ropy naftowej, co daje szansę na powstanie światowego rynku gazu ziemnego, na wzór rynku naftowego, z prawdziwego zdarzenia. Konkurencja cenowa na rynku gazu jest ogromnym zagrożeniem dla interesów Gazpromu, który już dziś staje przed koniecznością rewizji długoterminowych kontraktów gazowych ze swoimi klientami, w których cena surowca była do tej pory sztywno powiązana z ropą naftową. Gaz skroplony można kupić o kilkadziesiąt proc. taniej od
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze