Profesor Haraschin donosi...

Mateusz Wyrwich w książce W celi śmierci (wyd. „Rytm”, 2002) napisał o procesie akowca Stanisława Szury, toczącym się przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Krakowie 3 lutego 1947 r.: „Rozprawie przewodniczył ppłk Haraszyn [błąd w nazwisku – TMP]. Pospolity przestępca, którego jakiś czas później sami komuniści skazali za handel dyplomami wyższej uczelni”. To, że stalinowski sędzia był jednocześnie łapówkarzem, nie dziwi. Czytelnik może natomiast zapytać – co mógł mieć wspólnego z uniwersyteckimi dyplomami? Otóż Haraschin – przedwojenny absolwent prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim (1936 r.) – w PRL-u został   „naukowcem” – słowo to ujmuję w cudzysłów, ponieważ jego dorobek naukowy jest nad...
[pozostało do przeczytania 94% tekstu]
Dostęp do artykułów: