Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Polska i Kościół oczami Cenckiewicza

Dodano: 04/10/2023 - Numer 206 (10/2023)
mat. pras.
mat. pras.

Straszni mieszczanie wszystko widzą osobno. Sławomir Cenckiewicz nie obawia się szerokich perspektyw, które losy Polski ukazują na szerokim dziejowym tle. „Historia” to kolejny po „Agenturze” i „Transformacji” tom z popularnej serii pióra współautora „Resetu”. „Najbardziej antykomunistyczna, konserwatywna i reakcyjna z moich książek” – podkreśla Cenckiewicz. I nie ma w tym ani grama publicystycznej przesady.

Historia”, podobnie jak „Agentura” i „Transformacja” (o tej ostatniej pisałem w „Nowym Państwie” numer 199 [02/2023]), to zbiór publicystyki krnąbrnego historyka. Książkę otwiera rozdział „Moja historia” z osobistym „Alfabetem Cenckiewicza” i pochodzącym sprzed niemal dekady artykułem „Jak zostałem »resortowym wnuczkiem«”, który również dziś świetnie się czyta jako wieloaspektową refleksję o postkomunizmie stanowiącym świadomie przyjęte dziedzictwo, o jego odrzuceniu i realnym wyborze polskiej tożsamości. 

„Resortowe dzieci” i alfabet Cenckiewicza

Cenckiewicz nie tylko przypomina, jaką wściekłość przed laty wzbudziła w lewicowo-liberalnych kręgach premiera „Resortowych dzieci” Doroty Kani, Jerzego Targalskiego i Macieja Marosza. Analizuje też atak, jaki arbitrzy elegancji III RP przypuścili również na niego, na różne sposoby starając się grać informacją – ujawnioną przez samego historyka – że jego dziadek był funkcjonariuszem Urzędu Bezpieczeństwa. Ten tekst trzeba dziś przeczytać, nie tylko żeby przypomnieć sobie najróżniejsze

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze