Prostackie sztuczki, czyli pogarda według PO

FOT. TOMASZ WASZCZUK/PAP
FOT. TOMASZ WASZCZUK/PAP

Okazuje się, że w celu wzbudzenia możliwie skrajnej pogardy i nienawiści wobec ludzi, z którymi dzieli się państwo, wyjątkowo skuteczna jest propaganda, która odwołuje się do najpiękniejszych idei. Widać to szczególnie mocno dziś, podczas kryzysu na granicy polsko- białoruskiej.

21 października wyłowiono z Bugu ciało 21-letniego Syryjczyka. Jak się okazało, zmarły wraz z jeszcze jednym migrantem usiłował przekroczyć tę rzekę, mimo braku umiejętności pływania. Drugiego uratowała polska Służba Graniczna, z jego zeznań wynika, że obaj zostali siłą wepchnięci do wody przez służby białoruskie.

Geniusz propagandy?

Informacja o trupie błyskawicznie rozeszła się po internecie, podchwycona przez „Fundację Ocalenie”, lewicę, rozmaitych „aktywistów”, polityków i dziennikarzy totalnej opozycji. Z jednym „szczegółem”. Otóż nikt z wymienionych nie raczył naszkicować kontekstu. Wrzucenie samej „suchej informacji” wywołało oczywisty efekt. Kolejna ofiara polskich służb, zamordowany przez okrutnych Polaków, PiS to mordercy. Nawet te portale i media opozycyjne, które zdecydowały się jednak uwzględnić informację o przyczynach zdarzenia, zrobiły to w bardzo specyficzny sposób. Idealnym przykładem jest tu Onet. Otóż w artykule na ten temat „zaszył” informację o działaniach białoruskich służb w drugiej części tekstu, bez właściwie żadnej ekspozycji. W ten sposób zapewne większość czytelników Onetu nawet jej nie dostrzeże. Oczywiście –

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze