Transpłciowe dzieci

FOT.ADOBE STOCK
FOT.ADOBE STOCK

W marcu bieżącego roku w Hiszpanii odbywały się manifestacje aktywistów i sojuszników środowiska LGBT+ popierające wprowadzenie w życie nowego prawa o samookreślaniu płci. Według nowej ustawy taką możliwość mieliby już 12-latkowie, jeśli tylko uzyskaliby zgodę rodziców lub opiekunów prawnych, a od osób powyżej 16 lat taka zgoda nie byłaby wymagana. Tymczasem w Wielkiej Brytanii pod koniec ubiegłego roku zapadł przełomowy wyrok Sądu Najwyższego zakazujący dzieciom do lat 16 zażywania tzw. blokerów dojrzewania w celu zmiany płci.

Zmiana płci to proces niezwykle trudny pod wieloma względami. Zdaniem specjalistów, bardziej poprawne byłoby używanie terminu „korekta płci”, jako że w takich sytuacjach mamy do czynienia tak naprawdę z procesem uzgodnienia płci, z którą dana osoba się identyfikuje, z jej narządami płciowymi i tym, jak ją postrzega społeczeństwo. Dysforia płciowa, ów rozdźwięk między umysłem a fizycznością, staje się źródłem cierpienia psychicznego osób transpłciowych. Problem dotyczy również dzieci. W ich przypadku jednak trzeba być niezwykle ostrożnym. Dokonywanie korekt płci nastolatków, a nawet kilkulatków, pociąga za sobą nieodwracalne skutki. Trzeba być tego świadomym.

Problemy się piętrzą

„The Sunday Times” opisywał sprawę rodziców z Wielkiej Brytanii, którzy zdecydowali o zmianie płci swoich dwojga dzieci – 3- i 7-latka. Sprawa wstrząsnęła całym krajem. Tym bardziej, że wahania dotyczące tożsamości

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze