Jak social media niszczą demokrację

Dodano: 04/03/2021 - Numer 3 (178)/2021

Przeniesienie znacznej części naszych międzyludzkich aktywności do internetu nie tylko stwarza znakomite szanse zarobku dla cyfrowych potęg, które dziś funkcjonują już na prawach globalnego oligopolu. Pozwala też kreować i wdrażać nowe modele szerzej rozumianej polityczności. Dziś algorytmy znają nas tak dobrze, że coraz efektywniej przewidują i warunkują zachowania miliardów użytkowników sieci. Nasze reakcje na dowolne treści, relacje społeczne i wszelkie interakcje, które są w stanie przechwycić cyfrowi pośrednicy, są zasobem do wykorzystania w gospodarce i polityce.

Coraz lepiej uświadamiamy sobie, że niewiele zostało z wolnościowej i egalitarnej obietnicy internetu jako źródła rzetelnej informacji i opinii omijającej medialny mainstream. Głęboko niepokojące zjawiska, jak fake newsy / deepfake, możemy nazwać cyfrowymi chorobami cywilizacyjnymi, zaciemniającymi znacznie bardziej niż staroświecka propaganda i cenzura rozumienie otaczającej nas rzeczywistości. Tamte bazowały na odgórnie narzuconej opresji autorytarnych i totalitarnych państw – te nowe wplatają się w informacje, mniemania i odczucia, które aplikujemy sobie codziennie, czerpiąc przyjemność ze scrollowania monitora smartfonu – tak właśnie kształtuje się zbiorowe emocje i opinie choćby z pomocą TikToka.  

Blokada konta Donalda Trumpa na Twitterze i znaczna dowolność polityki zarządzania treściami na Facebooku mówią nam coraz więcej o możliwościach i ambicjach najpotężniejszych

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze