Tak minął miesiąc w Azji

Co działo się w minionym miesiącu na kontynencie azjatyckim? Poniżej prezentujemy omówienie wydarzeń, które niekoniecznie trafiają na pierwsze strony gazet, lecz są ważne. Japonia 14 września konserwatywna i rządząca Japonią Partia Liberalno-Demokratyczna (LDP) wybrała nowego przewodniczącego, 71-letniego Yoshihide’a Suga. Zastąpił na tym stanowisku Shinzo Abe, który ze względów zdrowotnych zrezygnował z pełnienia funkcji szefa rządu. Tym samym to Suga będzie nowym premierem Kraju Kwitnącej Wiśni. Pochodzenie Sugi mocno kontrastuje z rodowodem wielu japońskich polityków, którzy urodzili się w zamożnych rodzinach, często już mocno zakorzenionych w polityce, i którzy zanim zostali członkami Zgromadzenia Narodowego czy rządu, studiowali za granicą. Tymczasem nowy szef japońskiego rządu jest synem rolnika. Yoshihide Suga, mając 18 lat, opuścił rodzinną wioskę i udał się do Tokio, gdzie pracował w fabryce tektury. Dzięki zarobionym pieniądzom mógł opłacić studia wieczorowe. Ukończył prawo, a po studiach pracował dla konserwatywnego polityka Hikosaburo Okonogi. Własną karierę polityczną rozpoczął w 1987 roku, kiedy to został wybrany do Rady Miejskiej Jokohamy. Prowadząc wówczas kampanię „od drzwi do drzwi”, odwiedził aż 30 tys. domów i zużył sześć par butów. Był pierwszym politykiem, który w kampanii wygłaszał przemówienia przed ruchliwymi dworcami kolejowymi, co jest obecnie powszechne wśród japońskich kandydatów startujących w wyborach. Suga do Zgromadzenia
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze