Lepiej mieć jednego sojusznika u boku niż nie mieć żadnego

fot._adam_warzawa_pap
fot._adam_warzawa_pap

Niedawno zadano mi pytanie: co się wydarzy, jeśli Polska nie wyda pieniędzy na obronność? Odpowiedziałem: Niech Bóg ma nas w swojej opiece. Polska nauczyła się na podstawie swojej historii, że o wiele taniej jest wydać pieniądze, by się bronić, niż mieć tylko nadzieję, że ktoś jej pomoże – mówił George Friedman, prezes Instytutu Badawczego Geopolitical Futures, w rozmowie z Michałem Rachoniem na antenie TVP Info. Panie Profesorze, oczekujemy, że zostanie podpisane porozumienie pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi, które najprawdopodobniej doprowadzi do rozlokowania kolejnych jednostek amerykańskich na terytorium Polski. Jakie będzie znaczenie geopolityczne tego porozumienia? Stany Zjednoczone nie chcą, by doszło do wojny z Rosją. Ale USA chcą być pewne, że Europa i NATO będą w stanie się obronić. Polska jest teraz na pierwszej linii frontu, więc trzeba mieć pewność, że ma wystarczające zasoby. Nikt bowiem nie chce, aby Europa była zdominowana przez Rosję. To pokazuje zaangażowanie Stanów Zjednoczonych względem Polski, ale też pokazuje ogromną pracę, którą wykonał prezydent Duda.Z tego, co Pan mówi wynika, że ten front geopolityczny, który jednocześnie stanowi wschodnią granicę Polski, ma istotne znaczenie, gdy chodzi również o bezpieczeństwo całej Europy. Tak, w istocie tak jest. Kiedy Niemcy były podzielone i Niemcy Zachodnie znajdowały się w swoistym centrum, sytuacja była inna. Teraz ta strategiczna granica znajduje się na

     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze