Jak dziesiąta Muza podbiła Polskę

„Ekran jest żywą kroniką wydarzeń, zwierciadłem dalekich krajów i ludów, informatorem o ich życiu i obyczajach. Film jest wszędobylski, zaborczy, ruchliwy [...] On jeden wchłonął już w sferę sztuki cały glob, całe życie mas ludzkich i wszystkie zjawiska przyrody. W nim wyzwoliła się tęsknota materii do wypowiedzenia się w pięknie. On ma zjednoczyć bezmiar elementów, w świetle, dźwięku i ruchu” – pisał w 1930 roku o sztuce filmowej swoich czasów Jerzy Braun, pisarz, scenarzysta i krytyk...
[pozostało do przeczytania 96% tekstu]
Dostęp do artykułów: