Marionetki Chin

W ostatnich latach komunistyczne Chiny zdobyły mocne wpływy i ważne stanowiska w wielu międzynarodowych organizacjach. Jak tragiczne może być w skutkach podporządkowanie tych organizacji Pekinowi, pokazuje zachowanie Światowej Organizacji Zdrowia w czasie pandemii. 

W wystosowanym 18 maja liście do dyrektora generalnego Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedroasa Adhanoma Ghebreyesusa, prezydent USA Donald Trump zażądał refromy WHO. W kwietniu Trump wstrzymał finansowanie tej międzynarodowej organizacji, a w liście zapowiedział, że jeśli w ciągu 30 dni nie będzie zmian, to USA całkowicie przestanie wspierać finansowo WHO, a być może opuści organizację. Główny zarzut, jaki stawia amerykański przywódca, to całkowite uzależnienie WHO od ChRL. Póżniej w jednym z wywiadów Trump określił WHO jako marionetkę Chin. Ta podległość Pekinowi spowodowała, że Światowa Organizacja Zdrowia nie była w stanie podjąć na czas kroków, które powstrzymałyby rozprzestrzenienie się epidemii na cały świat. 

Represje i zatajanie prawdy
Donald Trump bardzo trafnie wypunktował katastrofalne błędy popełnione przez Światową Organizację Zdrowia pod wodzą Tedroasa Adhanoma Ghebreyesusa. Przede wszystkim wskazał na brak reakcji ze strony organizacji, gdy epidemia już się na dobre rozwijała w ChRL. I tak na przykład już na początku grudnia 2019 roku WHO otrzymywało raporty o tym, że w Wuhan rozwija się wirus, a mimo to organizacja nie podjęła żadnego niezależnego śledztwa, by sprawdzić wiarygodność tych raportów. 
31 grudnia Tajwan poinformował WHO, że wirus z Wuhan może przenosić się z człowieka na człowieka. Ze względów politycznych – nacisków Chin, które wtedy cały czas twierdziły, że nie ma przesłanek świadczących o takiej transmisji – WHO zupełnie zignorowało tę informację.
WHO nie reagowało także wtedy, gdy Pekin uciszał lekarzy alarmujących, że w Wuhan dzieje się coś niepokojącego. Najbardziej znanym przypadkiem był...
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: