Hitler. Droga do władzy

„Oddałeś naszą świętą niemiecką ojczyznę jednemu z największych demagogów, jakich widział świat. Z całą powagą przewiduję, że ten przeklęty człowiek zepchnie naszą Rzeszę w otchłań i przywiedzie naród do nieprawdopodobnej nędzy. Przyszłe pokolenia będą pana przeklinać w grobie za to, co pan uczynił” – pisał wstrząśnięty niemiecki generał Erich von Ludendorff do prezydenta Paula von Hindenburga po tym, jak ten powołał Hitlera na stanowisko kanclerza Niemiec. Początki życiowej drogi Hitlera, Austriaka pochodzącego z Braunau, w niczym nie zapowiadały tak spektakularnej kariery politycznej. Przyszedł na świat jako syn urzędnika celnego, który był nieślubnym dzieckiem Marii Anny Schickelgruber, urodzonym przez nią w czasie, gdy służyła u pewnej żydowskiej rodziny. Po dojściu do władzy Hitler chciał zataić ten kompromitujący go fakt, doprowadzając do zniszczenia cmentarza w Dollersheim, gdzie znajdowało się miejsce pochówku jego ojca i babki. Jako młodzieniec przyszły kanclerz Rzeszy miał pewne aspiracje artystyczne. Marzyły mu się studia malarskie w wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych, do której próbował dwukrotnie się dostać, ale za każdym razem bezskutecznie. Na swe utrzymanie pracował dorywczo jako dekorator wnętrz i malarz pocztówek, szukając przytułku w obskurnych wiedeńskich noclegowniach. Już wtedy, jak charakteryzuje go Norman Davies, był „introwertyczny, zawzięty i samotny; a także dobrze obeznany ze społeczną patologią antysłowiańskiego i antysemickiego
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze