WRZESIEŃ 2011

Ich zmobilizowanie powinno być priorytetem. Tu właśnie powinno się przede wszystkim szukać dodatkowych głosów. A nie w innych miejscach, prowadząc chyba pogoń za „niezdecydowanymi”, co w wielkiej mierze jest grą w ciemno. Prawdę mówiąc, już od dawna powinno się mieć w zanadrzu dokładną, drobiazgową, wręcz geograficzną listę, mapę tych gmin, okręgów i w pełni ją wykorzystać. W innych miejscach powinny zaś działać siły lokalne. Słyszę, że wolontariusze mają kontrolować punkty wyborcze. To...
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: