Nowe szaty dinozaura

Znamy już headlinera tegorocznego Off Festivalu. Będzie nim legenda rocka Iggy Pop. Jak to się stało, że gwiazdą największego święta muzyki alternatywnej zostaje siedemdziesięciolatek? Wiele odpowiedzi przynosi ostatnia płyta artysty – „Free”.

Cóż z tego, że w środku wakacji? OFF Festival od lat przyciąga na Śląsk tysiące miłośników muzyki alternatywnej. Muzyki, której próżno szukać w komercyjnych rozgłośniach radiowych. Ludzi zainteresowanych dźwiękami z najdalszych zakątków świata, otwartych na nowe brzmienia i poszukujących wciąż nowych inspiracji. W tym roku impreza będzie obchodzić 15. urodziny. Z tej okazji założyciel i szef festiwalu Artur Rojek zapowiada wiele wyjątkowych niespodzianek. Czy może nas jednak czymś jeszcze zaskoczyć? 
Co roku bywalcy festiwalu są niemal zasypywani miksem wszelkiej maści brzmień i gatunków, od elektroniki po jazz, rap czy nu metal. Po wspólnym występie didżejskiego duetu Skalpel z orkiestrą big bandową, niezapomnianym koncercie Zbigniewa Wodeckiego z młodymi muzykami Mitch and Mitch czy prezentacją syryjskiego disco w wykonaniu Omara Souleymana, wiadomo, że Off jest jednym z najbardziej otwartych i eklektycznych festiwali na świecie. Zaskoczyć słuchaczy z roku na rok jest więc jakby nieco trudniej.
A jednak pierwsza z niespodzianek udała się znakomicie. Jedną z gwiazd programu będzie Iggy Pop – prekursor punk rocka, założyciel legendarnej grupy The Stooges. Przy czym jeśli ktoś oczekuje od 70-letniego dziś Popa retrospekcji gitarowych pomysłów sprzed pół wieku, może być szczerze zdziwiony (choć taki występ też miał już miejsce w historii „Off-a”). Muzyk wnikliwie śledzi to, co dzieje się na muzycznej scenie. Wynikami własnych obserwacji dzieli się w swojej autorskiej audycji na antenie radia BBC 6, promując przy okazji nieznane szerszej publiczności niszowe zespoły. Rozległe zainteresowania muzyczne niewątpliwie wpływają także na jego twórczość, czego najlepszym dowodem jest ostatnia...
[pozostało do przeczytania 37% tekstu]
Dostęp do artykułów: