Dekalog Quentina Tarantino

„Zawsze mówiłem, że zrobię tylko dziesięć filmów. Teraz pokazuję dziewiąty i wcale się z dawnej deklaracji nie wycofuję” – zapowiedział Quentin Tarantino przy okazji premiery „Pewnego razu… w Hollywood”. Wydawać by się mogło, że chwyty, którymi zdobył światową kinematografię, zagwarantowały mu sukces, mimo że za każdym razem były… tanie.

Udowodnił, że nieuk może zachwycić Hollywood. Że parodia taniego kina może być wyrafinowana. Że innowacje mogą wywodzić się z błyskotliwego obśmiania tradycji. 

Arcydzieło… w Hollywood
O ostatnim filmie Tarantino mówi się bez przesady, że to arcydzieło, które przeszło najśmielsze oczekiwania i ...
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: