Bunt też powinien mieć (chyba) sens

„Osobiście doszłam do wniosku, że Boga nie ma. Gdyby istniał, na te ciężkie czasy zesłałby nam nową wersję Koranu i Biblii w formacie PDF i umieścił je na swojej stronie internetowej. Bóg miałby też adres mailowy, konto na Facebooku, a na Instagramie zamieszczał selfie z aniołami. Oczywiście wszystkie jego profile obserwowałyby masy internautów” – tłumaczy swój brak wiary niemiecka Turczynka, Tuba Sarica, w książce napisanej z myślą o muzułmańskich nastolatkach borykających się, tak jak do niedawna ona sama, z problemem tożsamości uwięzionej między dwiema kulturami.

Tuba Sarica (31), potomkini tureckich gastarbeiterów, absolwentka germanistyki i medioznawstwa...
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: