Bunt też powinien mieć (chyba) sens

„Osobiście doszłam do wniosku, że Boga nie ma. Gdyby istniał, na te ciężkie czasy zesłałby nam nową wersję Koranu i Biblii w formacie PDF i umieścił je na swojej stronie internetowej. Bóg miałby też adres mailowy, konto na Facebooku, a na Instagramie zamieszczał selfie z aniołami. Oczywiście wszystkie jego profile obserwowałyby masy internautów” – tłumaczy swój brak wiary niemiecka Turczynka, Tuba Sarica, w książce napisanej z myślą o muzułmańskich nastolatkach borykających się, tak jak do niedawna ona sama, z problemem tożsamości uwięzionej między dwiema kulturami. Tuba Sarica (31), potomkini tureckich gastarbeiterów, absolwentka germanistyki i medioznawstwa Uniwersytetu Kolońskiego, to młody głos Turków, którzy już urodzeni poza ojczyzną swoich rodziców i dziadków, przeszli do ofensywy wobec niepisanych reguł życia w społeczeństwie równoległym. W swojej bestsellerowej książce pod tytułem „Wy hipokryci! Podwójna moralność i fałszywa tolerancja – niemieckie i tureckie światy równoległe” (2018) Sarica opowiada o doświadczeniach z turecką społecznością mieszkającą w Niemczech. O ograniczeniach, z jakimi zmagała się jako nastolatka, a potem dorosła kobieta, o tym, że nie ulegając presji własnego środowiska, stała się cierniem w oku rodziny, znajomych, sąsiadów, których przedstawia w książce niczym prymitywne plemię żywiące się strachem własnych dzieci i spędzające czas na obmyślaniu kolejnych sankcji z sadystyczną pasją nakładanych potem na znienawidzoną
     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze