ANATOMIA KAPITULACJI

Do dziś żadna z osób odpowiedzialnych za doprowadzenie do katastrofy nie poniosła najmniejszych konsekwencji, a organy konstytucyjne tego państwa nie są w stanie ustalić wiarygodnych okoliczności tragedii. Tym samym państwo zbudowane pod rządami PO–PSL wykazało, że nie tylko nie potrafi zapewnić bezpieczeństwa najwyższym rangą przedstawicielom, lecz także nie może sprostać wyegzekwowaniu swoich praw na arenie międzynarodowej i nie chce  poznać winnych śmierci własnych rodaków. Od 10 kwietnia ubiegłego roku mamy natomiast do czynienia z pogłębianiem procesu kapitulacji w obszarze politycznym i gospodarczym oraz wrogimi wobec Polski aktami dezinformacji, w stopniu  porównywalnym jedynie z wojną informacyjną prowadzoną na terytorium obcego państwa. W tej sytuacji rozważanie kwestii bezpieczeństwa staje się bezprzedmiotowe, ponieważ każda z nich jest dotknięta skazą w postaci nieusuniętych skutków tragedii smoleńskiej. Dopóki trwa stan permanentnej kapitulacji, nie sposób w ogóle mówić o poczuciu braku zagrożenia. Zapewnienia, iż „państwo zdało egzamin” są przejawem nie tylko pospolitej głupoty, lecz także pogardy dla państwa i jego obywateli. Przykłady takiego skażenia można wskazać w dwóch niezwykle ważnych obszarach: rezygnacji z bezpieczeństwa energetycznego oraz zaprzestania prowadzenia samodzielnej polityki zagranicznej.Antypolonizm grupy rządzącej Podpisana w październiku 2010 r. umowa gazowa z Rosją zakończyła dwuletni spektakl, w którym rząd Donalda
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.panstwo.net

W tym numerze