PRL po rebrandingu

„1983” to thriller political-fiction, historia alternatywna rozgrywająca się w Polsce w… 2003 roku. W kraju rządzi partia komunistyczna, która po serii terrorystycznych zamachów, jakie miały miejsce 20 lat wcześniej, zbudowała ogólnonarodową zgodę na państwotwórczym micie wielkiej tragedii i pamięci ofiar, z błogosławieństwem Kościoła, które przekonało sceptyczny wcześniej naród, wierzący bardziej w Boga niż w partię. Analogie do Smoleńska są tu oczywiste, tandetne i naciągane. Netflix należy dziś z pewnością do najbardziej rozpoznawalnych światowych marek. Istniejąca od 1997 roku wypożyczalnia wideo, która poszła z duchem czasu i stopniowo przeniosła się do Sieci, zmieniła się w popularnego dostarczyciela i producenta filmów i seriali najpierw w Stanach, później praktycznie na całym świecie. Od 2016 roku również w Polsce. Choć niektórzy, nie bez mocnych podstaw, zarzucają wielu produkcjom Netfliksa mocne zideologizowanie, oczywiście w duchu poprawności politycznej, nie zmienia to faktu, że na ogół dostajemy dobrą jakość, ciekawe pomysły, liczne seriale firmowane tą marką stają się zaś popkulturowym fenomenem, jak choćby „House of cards”, „Czarne lustro” czy „Stranger things”. Wkraczając coraz śmielej na kolejne rynki, nadawca inwestuje również w rodzimych twórców, sięgając po wyprodukowane na miejscu filmy i seriale, przede wszystkim w krajach europejskich i w Azji.Oliwy do ognia Gdy Netflix jesienią 2017 roku zapowiedział produkcję
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze