Święty Patron Polski

„Stał mąż Boży Stanisław na straży sławy Bożej, a sława Boża stale mieszkała w jego sercu, gdyż z całego serca sławił Pana, kochał Boga, który go stworzył, nie ustawał w zabiegach o sławę Bożą, śpiewając Bogu w duchu i myśli”. Święty Stanisław ze Szczepanowa urodził się w 1030 roku za panowania Mieczysława syna Bolesława Chrobrego. Dokładnego momentu jego śmierci nie znamy. Źródła podają różne daty, różniące się od siebie mniej więcej o 5–10 lat. Faktem niebudzącym wątpliwości jest to, że była to śmierć męczeńska.Kim był? „Kto to był” – zastanawia się ks. Stanisław Bełch, jeden z biografów świętego. „Kim był człowiek zwany Stanisławem? Czym wbił się w pamięć i czym spowodował taki dla siebie podziw i cześć?”. Odpowiedź umożliwia, ale zarazem utrudnia jeden główny fakt – był to święty. A święci to ludzie do tego stopnia ludzcy, że aż nadludzcy. Tak upodobnieni do ideału człowieka istniejącego w umyśle Bożym, że trudni do pojęcia, że dziwni, a dla wielu dziwaczni lub – niemożliwi. Rodzice przyszłego patrona Polski – Wielisław i Bogna – przez wiele lat pozostawali bezdzietni, lecz gdy ślubowali, że dziecię poświęcą służbie Bogu, matka w podeszłym już wieku poczęła. Chłopiec rósł, ćwicząc się w pobożności. Niektórzy ówcześni historycy (na przykład Gall Anonim) przypisują mu studia na Uniwersytecie w Padwie. Rodzice jednak nie byli tak zamożni, by ową naukową wyprawę sfinansować. Bardziej więc prawdopodobne, że studiował teologię w ojczyźnie.
     
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze