FOZZ w USA

Dodano: 01/10/2018 - Numer 10 (151)/2018

USA. Końcówka rządów Ronalda Reagana, początek George’a Busha (seniora). Wybucha afera finansowa na olbrzymią skalę... Government Accountability Office (GAO), czyli odpowiednik NIK, prowadzi intensywne śledztwo. Amerykańskie państwo poniosło straty rzędu 350 mln dolarów − tyle „wyparowało” na skutek operacji finansowych nadzorowanych przez służby. Zacieśnia się krąg podejrzanych. Akt oskarżenia obejmuje również − co jest sensacją − szefa FED (Federal Reserve System), czyli odpowiednika NBP. O aferze poinformowany zostaje prezydent Bush w obecności sekretarza skarbu i szefa FED. W „Washington Times” ukazuje się obszerna publikacja ewidentnie na podstawie przecieku od „głębokiego gardła” w GAO. Prowadzący śledztwo w GAO zostaje pod tym zarzutem odsunięty od sprawy, co w praktyce prowadzi do jej paraliżu. Niedługo potem umiera na zawał serca w podejrzanych okolicznościach. Wtedy rzucają się na to media. Staje się to tematem numer jeden dla CNN, NBC, Fox News i innych. Sprawa staje w prezydenckiej kampanii wyborczej, którą wygra potem William Clinton, zwany przeważnie Billem. Ale wybory nie są kresem afery. W wypadku samochodowym ginie szef GAO, który za punkt honoru uznał wyjaśnienie afery. Po pewnym czasie samobójstwo popełnia jego kierowca i „bodyguard” − oficer służb, mimo że po skazaniu go za spowodowanie śmiertelnego wypadku został... ułaskawiony przez nowo wybranego prezydenta-demokratę. Tę historię czyta się niczym streszczenie sensacyjnego filmu. Ale to
     
40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze