To straszne położenie

Polska przez wieki była uważana za przedmurze chrześcijaństwa. Ale dlaczego zdaniem obserwatorów gdzieś w okolicach był mur? Staliśmy na styku kultur. Wyznaczyły je pierwotnie granice imperium rzymskiego. Słowianie początkowo byli poza jego granicami. Jednak kiedy zaczęły powstawać średniowieczne państwa, przyjmowały wiarę i kulturę odziedziczoną po imperium.

Twórcy dzisiejszej Polski przyjęli chrzest z Zachodu, lecz graniczący z nami Rusini – z Bizancjum. Na cywilizację zachodnią największy wpływ miały oczywiście resztki kultury Rzymu, Frankowie i pozostałe plemiona germańskie. Na Wschód Grecja oraz Persja. Widać wyraźnie, że obszar Polski i Rusi stał się graniczny dla dwóch wielkich tradycji pochodzących ze starożytności. Długo unifikowała go I Rzeczpospolita, odtwarzając w swoisty sposób tradycje starego Rzymu, tradycje republikańskie i wielonarodowe.

To wyjątkowe położenie rodziło też niezwykłe szanse i zagrożenia. Zbudowanie państwa leżącego w poprzek kontynentu powodowało, że cały handel lądowy z Azji i Afryki musiał przemieszczać się przez nasz kraj. Bogactwo I Rzeczypospolitej znane było w całej Europie. Nasi książęta dysponowali majątkiem porównywalnym do bogactw posiadanych przez wielu monarchów. Ale też położenie kraju czyniło je podatnym na wojny o charakterze większym niż tylko graniczne. Przez Polskę do Europy próbowali przedostać się Mongołowie, a potem Turcy. Na koniec przez nasz kraj na Zachód ruszyli Rosjanie. Ta walka nie kończyła się jedną bitwą. Czasem rozpisana była na dziesiątki, a nawet setki lat. Czas inwazji mongolskiej to ćwierć tysiąca lat zakończony podziałem Rusi. Czas inwazji tureckiej to prawie czterysta lat. Rosyjska inwazja trwa od prawie czterystu lat. Z Zachodu trwale napierają Niemcy, dla których Polska stała się linią graniczną.

Można powiedzieć, że nasze położenie czyni z nas niesamowity kąsek. Póki sami kontrolujemy sytuację, w Europie panuje pokój. Kiedy jednak znika ten...
[pozostało do przeczytania 31% tekstu]
Dostęp do artykułów: