JUST Act i niebezpieczeństwo dla Polski

NAC
Zwrot pożydowskiego mienia, które nie ma spadkobierców, na rzecz żyjących ofiar Holocaustu budzi wiele zarówno prawnych, jak i moralnych kontrowersji. Podstawowe pytanie brzmi: czy środkiem do wypełniania sprawiedliwości wobec społeczności żydowskiej nie będzie wielka niesprawiedliwość, której ofiarą padną Polska i Polacy, w żaden sposób nieponoszący odpowiedzialności za nazistowskie zbrodnie?

Wprowadzona w amerykańskim Kongresie ustawa JUST Act (Justice for Uncompensated Survivors Today) daje amerykańskiemu Departamentowi Stanu narzędzia, za pomocą których może on wspierać kanałami dyplomatycznymi organizacje zajmujące się odzyskiwaniem mienia żydowskiego, zobowiązuje go także do informowania Kongresu o tym, w jakim stopniu poszczególne państwa, sygnatariusze tzw. deklaracji teresińskiej z 2009 r. (podpisanej przez Polskę) realizują swoje zobowiązania wobec społeczności żydowskiej.
Najbardziej kontrowersyjny, a dla Polski szczególnie kłopotliwy, jest zapis dotyczący mienia pożydowskiego, które nie posiada spadkobierców. W amerykańskiej ustawie wprost znalazł się zapis, który zakłada, że owo mienie ma być przeznaczone na rekompensatę dla żyjących ofiar Holocaustu. Według niektórych szacunków wartość takiego mienia w Polsce może wynosić nawet 65 mld dolarów, co oznacza, że restrykcyjne wprowadzanie tej zasady w Polsce mogłoby się skończyć katastrofą ekonomiczną dla naszego kraju.

Ile zadośćuczynienia?
Kwestia mienia bez spadkobierców pojawia się już w tekście deklaracji teresińskiej, w podrozdziale Zalecane Praktyki (Best Practices) znajduje się następujący fragment: „Z tego mienia mógłby zostać utworzony specjalny fundusz, przeznaczony dla potrzebujących członków danej społeczności (niezależnie od kraju ich zamieszkania), którzy przeżyli Holocaust”. Taki zapis budzi dwie podstawowe wątpliwości. Pierwsza z nich dotyczy tego, jaką część żydowskiego mienia bezspadkowego należy przekazać na rzecz pomocy żyjącym...
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: