Sentymenty, resentymenty, pragmatyzm

Warszawa dla Izraela jest atrakcyjna jako, z jednej strony, istotny importer broni, ale z drugiej, jako bardzo duże europejskie państwo, które nie dryfuje w kierunku politycznego „Izraelosceptycyzmu”. Na relacje Polska–Izrael można patrzeć bądź sentymentalnie, bądź pragmatycznie. Sentymentalnie, bo przecież żydowskie państwo po dziewiętnastu wiekach nieobecności na mapie świata budowane było głównie przez polskich Żydów. W pierwszym Knesecie – parlamencie izraelskim – zdecydowana większość...
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: