29 i 30 (sic!) lutego...

Dodano: 01/02/2018 - Numer 2 (144)/2018

„O roku ów” – czytaliśmy w „Panu Tadeuszu” Adama Mickiewicza. Zatem można by rzec, trawestując wieszcza z kresowego Nowogródka, obywatela polskiego pod rosyjską okupacją Wilna: „o dniu ów”. 29 lutego zdarza się raz na cztery lata. Właśnie w tym roku zawsze są zimowe igrzyska olimpijskie. Ciekawostką jest, że w kalendarzu chińskim ten dzień występuje tylko w latach małpy, szczura i smoka. Co nie jest oczywiście żadną aluzją... Ten dzień przeszedł do historii świata z paru powodów. W 1504 r. spryciarz Krzysztof Kolumb wykorzystał fakt zaćmienia Słońca i Księżyca na Jamajce do zastraszenia naiwnych tubylców i wymuszenia na nich potrzebnej żywności. Ale moja chata z kraja i ważniejsze były wydarzenia w Polsce. Prawdę mówiąc, różnorodność wydarzeń pokazuje polskie bogactwo form narodowej działalności. Oto bowiem tego dnia nadany został pierwszy kodeks Wielkiego Księstwa Litewskiego ‒ „Statut Kazimierza IV Jagiellończyka” (1468 r.). Równo 300 lat później też na Kresach Wschodnich, bo w mieście Bar na Podolu, zawiązana została Konfederacja Barska. Na przeciwległym krańcu Rzeczypospolitej ważne było to, co stało się w ostatni dzień lutego 1920 r., gdzie w Krakowie przeprowadzono tzw. wiec śląski z udziałem 100 tys. osób – co dziesiąty z nich przybył ze Śląska Cieszyńskiego, Spiszu i Orawy. Była to manifestacja solidarności w związku z zapowiadanym śląskim plebiscytem. Szczególnie ważna była zapowiedź, że ludność polska na gwałt odpowie gwałtem...  Nie tylko
     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze