POZA SYSTEMEM

Morfologia bajki pozostaje ta sama Oczywiście ten typ myślenia historycznego o współczesności jest dziś obłożony anatemą przez propagandystów obozu rządowego i przez kreujące retorykę tego obozu ośrodki, które postanowiły opowiadać Polakom postpolityczną bajkę, że we współczesnej Europie nikt już „na nas nie czyha”. Bajka ta mówi też, że anachroniczna historia Polski – przywoływana, niestety, nadal przez prawicowych ekstremistów i machających szabelką rozrabiaczy – skończyła się w 2007 lub w 2010 r. A pod rządami PO, w ramach Unii Europejskiej oraz na mocy rozlicznych międzynarodowych partnerstw i pojednań, czeka nas już tylko spokojne grillowanie na działkach i zakupy w Tesco – oczywiście po zapłaceniu wymaganej raty kredytu we frankach szwajcarskich. Coś podobnego już kiedyś słyszeliśmy. Kiedyś, to znaczy w latach 70., za rządów liberalnego sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka, kiedy to opowiadano nam w „Studio 2” (programie TVP pod redakcją Mariusza Waltera), że „Polska rośnie w siłę, a ludzie żyją dostatniej”. A żyją dostatniej dlatego, że mamy bezpieczne granice na Odrze i Nysie, których gwarantem jest nienaruszalny sojusz Polski Ludowej ze Związkiem Radzieckim. Czasy – jak widać – są różne, ale bohaterowie – niekoniecznie. A przy tym – jak zauważył pewien uczony strukturalista  – morfologia bajki zawsze pozostaje ta sama. Dzisiaj obóz rządowy mówi więc to, co w przeszłości zawsze mówiły władze warszawskie, w opinii stolic europejskich legalne, ale
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze