Albania: od Kastrioty do hidżabów

Jeszcze ćwierć wieku temu to było najbiedniejsze państwo Europy. Dziś, według ekspertów z Brukseli, Albania może być jednym z dwóch pierwszych nowych członków Unii Europejskiej. Miałoby to nastąpić pod koniec przyszłej dekady (drugim „szczęśliwcem” ma być przyjęta właśnie do NATO Czarnogóra). Będąc w Albanii trzeci raz w ciągu raptem siedmiu miesięcy, myślę, jak bardzo tu się zmieniło. Jeszcze w 1992 r. w całej Tiranie było raptem... 16 samochodów osobowych! Ba, wtedy rowery były tylko dla wybranych. Szczególnie uprzywilejowani byli weterynarze, którzy musieli czymś dojechać do pracy na czas. Niektórzy mówią, że za Envera Hodży, długoletniego szefa albańskich komunistów, zwierzęta były ważniejsze niż ludzie. W schyłkowym okresie komunistycznej Albanii można było, dysponując specjalnym talonem, kupić jedną parę spodni na rok. Towarzysze – nie więcej! Jestem w mieście Kruja, na terenach, które w XV wieku stanowiły centrum oporu Albańczyków przeciwko władzy Imperium Otomańskiego. Albańscy górale wywołali trzy antytureckie powstania: w 1450, 1466 i 1467 r. Jakiś mężczyzna gra na instrumencie przypominającym bałałajkę. Myślę teraz znów, jak bardzo się zmieniło, ale nie między czasem schyłku i upadku samoizolującej się czerwonej Albanii, inaczej od Moskwy interpretującej zasady komunizmu, a czasami negocjacji Tirany z Brukselą o akcesję do Unii. Myślę o tym, jak bardzo inna jest XV-wieczna Albania od tej z XXI wieku. Wtedy bohater narodowy Skanderbeg, czyli po
     
37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze