Kim jest... człowiek

Dodano: 03/12/2016 - Numer 12 (130)/2016

Pytanie o to, kim jest człowiek, należy do najważniejszych pytań filozoficznych, a jego dzieje są w zasadzie tak długie, jak samej filozofii. I nie tylko jej. Pyta o człowieka wiele nauk szczegółowych, formułując wiele definicji, zarówno nawzajem się uzupełniających, jak i wykluczających się, z których każda zawiera jakąś cząstkę prawdy o człowieka, żadna jednak nie jest w stanie udzielić takiej, która istotę bycia człowiekiem by wyczerpywała. Odpowiedź na pytanie „kim jest człowiek?” pozostaje zatem wciąż otwarta. Człowiek jest zawsze kimś więcej niż tym, co o sobie wie. Jest i pozostanie dla siebie tajemnicą. Jednak to zapytywanie o siebie właśnie zdaje się charakteryzować człowieka najlepiej – pytanie o to, kim jest, potrafi zadać tylko człowiek, jedynie on zdolny jest zwracać się ku sobie w autorefleksji. Nie poprzestaje tylko na dociekaniu i konstatacji faktu swego istnienia, lecz docieka także, kim jest ten, który o swoje istnienie pyta. Potrafi człowiek być istotą wspaniałą i darzącą, dobrą i twórczą, bywa też niszczycielską i złą, chciwą i zawziętą. W „Antygonie” Sofoklesa pada zaś taka definicja człowieka: człowiek jest istotą niesamowitą. A dokładniej: jest najbardziej niesamowity ze wszystkich niesamowitości świata. Bo chociaż „wiele jest dziwów”, to spośród nich wszystkich najdziwniejszy jest człowiek. Dlaczego? Gdyż to, co wytworzył, to, co uznał za swe największe osiągnięcie, i co istotnie wyraża jego wielkość, zwraca często przeciwko samemu
     
42%
pozostało do przeczytania: 58%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze