Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Trump i okolice

Dodano: 08/08/2016 - Numer 8 (126)/2016
Piszę te słowa w samolocie z Cleveland do Bostonu. Kilkanaście godzin temu zakończyła się konwencja wyborcza republikanów. To nie był wcale one man show i bynajmniej nie wszystko kręciło się wokół Donalda Johna Trumpa – tu się uśmiechnę – bo od wtorku do czwartku zaprezentowały się też inne osoby: Melania Trump, Ivanka Trump czy Eric Trump. Zwłaszcza Ivanka zrobiła wrażenie. I nie tylko estetyczne... Imię zawdzięcza mamie – Czeszce. Skądinąd przyszły prezydent USA (nie można tego wykluczyć) ma słabość do naszego regionu Europy. Przejawia się to może nie do końca w jego koncepcjach geopolitycznych – bardziej w upodobaniu do kobiet z szeroko rozumianej Europy Środkowej. Wszystkie jego żony z numerami nieparzystymi (pierwsza, trzecia) pochodzą z naszych stron. Pierwsza znad Wełtawy, ostatnia jest Słowenką. Kiedyś profesor Norman Davies w rozmowie ze mną podkreślił swoją konsekwencję: jego (profesora) wszystkie żony pochodziły z Krakowa. Trump nie jest aż tak monotematyczny, jak historyk z Walii. Wypominanie trzech połowic republikańskiemu kandydatowi do Białego Domu nie powinno być udziałem, kogo jak kogo, ale Niemców. Ich kanclerz Gerhard Schroeder rozwiódł się jakiś czas temu po raz czwarty, a ich minister spraw zagranicznych Joschka Fischer ożenił po raz piąty. Skądinąd z Iranką, co może tłumaczyć pewną służbową słabość szefa MSZ do reżimu ajatollahów w Teheranie. „Zielonemu” członkowi gabinetu w Berlinie przeszkadzały zanieczyszczenia w niemieckim
     
40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze