Czekając na koniec postkomunizmu

Jeśli obóz Prawa i Sprawiedliwości znajdzie w sobie tyle determinacji, by wstąpić na drogę wychodzenia z rzeczywistości zaprojektowanej przez komunistów do takiej, która nie jest żadną iluzją, a prawdziwą wolnością, nie stanie się to bez niezłomnej postawy lidera PiS. Prawo koraniczne w Europie to nie hasło mające przestraszyć, a opis realnego zagrożenia, przed którym już stoi Stary Kontynent. Stoi, a nie stanie. Warto to podkreślić dobitnie. Należy jednak zadać pytanie: dlaczego? Skąd ta europejska bezradność? Skąd straceńcza determinacja w udawaniu, iż problem islamizacji nas nie dotyczy? Czy przypadkiem destruktorzy cywilizacji chrześcijańskiej nie uznali, że opłaca im się wszystko, co może wspomóc ich niszczycielskie dzieło? Dlatego Europa ma zrezygnować ze swej tożsamości, by otworzyć się na nowych przybyszów, którzy oczywiście nie mogą czuć się zmuszani do akceptowania porządku dla nich  obcego. I nie akceptują. Wprowadzają swój własny. O barbarzyństwie, na jakie Europa nauczyła się już przystawać w imię niszczenia chrześcijaństwa, piszemy w najnowszym numerze naszego miesięcznika. Zdecydowana część „Nowego Państwa” trafiła do druku jeszcze przed wyborami, stąd w tym wydaniu brak najbardziej aktualnych analiz sytuacji w Polsce. Ale już dzisiaj zapraszamy do lektury następnego numeru, w którym przygotujemy specjalną mapę drogową wychodzenia Rzeczypospolitej z postkomunizmu. W ciemno można jednak napisać, że tak oczekiwana zmiana władzy w Polsce nie
     
62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze