„Podwójny nelson” Brukseli

Na gorące głowy eurokratów z Komisji Europejskiej kubeł zimnej wody wylewa, od czasu do czasu, brytyjski, nobliwy „The Economist”. Tak stało się ostatnio w anonimowym (taki to urok tego prestiżowego wyspiarskiego tygodnika) tekście na temat imigracji z innych kontynentów i „kwot imigracyjnych”, które krajom członkowskim UE chce narzucić Bruksela.

Stop! Napisałem „gorące głowy”, choć to tylko tak wygląda. W gruncie rzeczy mamy do czynienia z wyrachowaną grą Junckera, który nie chce, by mu zarzucano nicnierobienie w kwestii zalewu imigrantów (tych, którzy giną, tych, którzy docierają do Europy, i tych, którzy koczują poza Europą, czekając na przepustkę do unijnego...
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: