Jawność, tylko jawność

Trwałe oswobodzenie rzeczywistości medialnej z postkomunistycznych pęt wymaga ujawnienia jej całego resortowego zaplecza. Każde działanie mające na celu ukazanie prawdy o aktywności funkcjonariuszy komunistycznych służb specjalnych po 1989 r. będzie służyło temu celowi. Kończy się czas medialnych pałkarzy. W III RP zarządzali znaczną częścią opinii publicznej (otwartym pozostaje pytanie, kto zarządzał nimi – ale o tym nie teraz). Organizowali nagonki, tysiące razy powtarzali kłamstwa, stali na straży umowy, jaką tzw. część elit opozycyjnych zawarła z komunistyczną bezpieką. Pilnowali postkomunistycznego ładu. Można śmiało powiedzieć, iż byli dokładnym przeciwieństwem dziennikarstwa: pozwalali władzy wyzwolić się spod jakiejkolwiek kontroli społecznej i miast walczyć o swobody obywatelskie, wspierali rządzącą sitwę w ich stałym ograniczaniu. Ostatnia kampania wyborcza pokazała, że nie są już w stanie zagwarantować trwania zaprojektowanego przez Kiszczaka status quo. Wojewódzki, ordynarnie promując Bronisława Komorowskiego, mówił „ten program ma moc”. Wynik wyborów prezydenckich pokazał jednoznacznie, iż użycie czasu teraźniejszego było nieuzasadnione. Trwałe oswobodzenie rzeczywistości medialnej z postkomunistycznych pęt wymaga ujawnienia jej całego resortowego zaplecza. Każde działanie mające na celu ukazanie prawdy o aktywności funkcjonariuszy komunistycznych służb specjalnych po 1989 r. będzie służyło temu celowi. Dlatego tak istotne jest udostępnienie
     
65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze