Rosja przegrała na Ukrainie

Dodano: 30/05/2015 - Numer 5 (111)/2015

Ważne jest, by Polacy prawidłowo rozumieli efekt agresji rosyjskiej na Ukrainę. To prawda, że Moskwa jest nadal niebezpieczna, ale przykład Ukrainy pokazuje, że znacznie mniej, niż może się to w Polsce wydawać. Jestem pewien, iż cały zespół w służbach specjalnych analizujący sytuację w Kijowie stracił już swoje posady, bo to była fatalna robota. Putin niczego na Ukrainie nie uzyskał. Uruchomił ogromny potencjał swojego państwa, a zajął Krym i kawałek terenów przygranicznych. To porażka – z Georgem Friedmanem, założycielem i dyrektorem generalnym Stratfor – rozmawia Michał Rachoń. Dlaczego sojusz z Polską jest ważny dla Stanów Zjednoczonych? Od wieku Stany Zjednoczone mają jasno określony cel polityczny – nie doprowadzić do tego, by zjednoczona Europa stała się hegemonem politycznym. Z sukcesem udawało się do tej pory USA blokować próby konsolidacji Starego Kontynentu pod jednym przywództwem politycznym. To się przecież nie udało i w przypadku I wojny światowej, i następnej, a także w czasie tzw. zimnej wojny. Zjednoczona Europa dowodzona przez jednego hegemona politycznego byłaby zagrożeniem dla bezpieczeństwa i stabilności USA. Najbardziej niebezpiecznym wariantem byłaby dominacja sojuszu rosyjsko-niemieckiego na Starym Kontynencie. W tym kontekście Polska – duży kraj położony właśnie między Rosją a Niemcami – ma całkowicie zbieżne interesy z naszymi. To, co dla USA jest bardzo niebezpieczne, dla was jest niemal zabójcze. Zatem pole naszego współdziałania
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze