Rosja przegrała na Ukrainie

Ważne jest, by Polacy prawidłowo rozumieli efekt agresji rosyjskiej na Ukrainę. To prawda, że Moskwa jest nadal niebezpieczna, ale przykład Ukrainy pokazuje, że znacznie mniej, niż może się to w Polsce wydawać. Jestem pewien, iż cały zespół w służbach specjalnych analizujący sytuację w Kijowie stracił już swoje posady, bo to była fatalna robota. Putin niczego na Ukrainie nie uzyskał. Uruchomił ogromny potencjał swojego państwa, a zajął Krym i kawałek terenów przygranicznych. To porażka – z Georgem Friedmanem, założycielem i dyrektorem generalnym Stratfor – rozmawia Michał Rachoń. Dlaczego sojusz z Polską jest ważny dla Stanów Zjednoczonych? Od wieku Stany Zjednoczone mają jasno określony cel polityczny – nie doprowadzić do tego, by zjednoczona Europa stała się hegemonem politycznym. Z sukcesem udawało się do tej pory USA blokować próby konsolidacji Starego Kontynentu pod jednym przywództwem politycznym. To się przecież nie udało i w przypadku I wojny światowej, i następnej, a także w czasie tzw. zimnej wojny. Zjednoczona Europa dowodzona przez jednego hegemona politycznego byłaby zagrożeniem dla bezpieczeństwa i stabilności USA. Najbardziej niebezpiecznym wariantem byłaby dominacja sojuszu rosyjsko-niemieckiego na Starym Kontynencie. W tym kontekście Polska – duży kraj położony właśnie między Rosją a Niemcami – ma całkowicie zbieżne interesy z naszymi. To, co dla USA jest bardzo niebezpieczne, dla was jest niemal zabójcze. Zatem pole naszego współdziałania
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.panstwo.net

W tym numerze