Od Dostojewskiego do Dugina

Należy czytać Dugina. Tam jest wszystko. Atak na Gruzję i katastrofa polskiego samolotu pod Smoleńskiem, anszlus Krymu i atak na Ukrainę. Tam są także zapisane następne rozdziały historii. Mętne – jak mętne były zapowiedzi w „Mein Kampf”, prorocy zawsze są mętni. I należy ich czytać – jak kiedyś należało czytać „Mein Kampf”.

Co się tyczy Polaczków – to plemię jaszczurcze
właśnie ogień hartuje. Oni z pobojowisk
wstają jeszcze silniejsi – niby komedianci
czerpiąc swą siłę z krwawych dekoracji...
Więc aby ich pokonać cios miecza nie starczy –
im trzeba zabić dusze, obślinić ołtarze
do legend przypiąć małe błazeńskie dzwoneczki...
[pozostało do przeczytania 96% tekstu]
Dostęp do artykułów: