BIERNOŚĆ DAWNIEJ I DZIŚ

Polacy a nowoczesność początku XX w. Dmowski, który intensywnie rozmyślał nad pojęciem nowoczesności, wyciągnął dlań bardzo konstruktywne wnioski. Opierał się w nich na własnych obserwacjach z licznych podróży po Europie, odbytych w ciągu wielu lat poprzedzających wydanie „Myśli nowoczesnego Polaka”. Pisał więc, że Polacy nie znają „nawet połowy tych zabiegów, trosk i wysiłków, co życie przeciętnego Francuza, Anglika lub Niemca. Nie jesteśmy przez to szczęśliwsi od tamtych, bo dla nas, wyobrażających sobie szczęście, jako stan bierny, jako spoczynek bez troski, wszelki wysiłek jest powodem niezadowolenia, gdy dla tamtych stał się on nieodłączną treścią życia. Gdy dla nas potrzeba czynu jeszcze dziś jest smutną koniecznością, dla innych czyn jest warunkiem szczęścia” i dodawał: „Najpopularniejsze u nas hasło: »nie drażnić wrogów« – jest hasłem narodu pragnącego sobie zapewnić spokojną wegetację, nie życie […]”. Dmowski wcale nie był w swych przekonaniach odosobniony. Józef Piłsudski, autor słów: „Polacy chcą niepodległości, lecz pragnęliby, aby ta niepodległość kosztowała dwa grosze i dwie krople krwi – a niepodległość jest dobrem nie tylko cennym, ale i bardzo kosztownym”, zmierzył ich trafność 6 sierpnia 1914 r., wkraczając ze swymi oddziałami do Królestwa Polskiego i słysząc trzask zamykanych okiennic.Zasługi niemieckiego zaborcy Roman Dmowski wypomniał swym rodakom, iż „złorzeczą” Niemcom, gdy tamci wspierają grupy niemieckie poza
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze