Mefistofeles ofiarą, czyli kino z funkcją wybielania

Jest rok 1895. W teatrze Variete Wintergarten w Berlinie bracia Max i Emil Składanowscy, korzystając z bioskopu, organizują pierwszy pokaz ruchomych obrazków składających się na osiem odrębnych historyjek. Widzowie są zachwyceni. Nigdy czegoś podobnego nie widzieli. To wydarzenie jest pierwszym w historii pokazem filmowym, choć za twórców kina ostatecznie uznani zostaną francuscy bracia Lumier. Niemcy jako jedni z pierwszych odkrywają też możliwości propagandowe, jakie daje film. Nieśmiałe niemieckie „propagandówki” powstają już pod koniec I wojny światowej. W trakcie kolejnej wojny kino jest już stałym i ważnym elementem wojennej propagandy.

I nie jest to propaganda nieznośna, płytka, siermiężna. Wręcz przeciwnie. Jej siłę oddziaływania doskonale zrozumiał Adolf Hitler, który w latach 30. zaprzągł do jej tworzenia wybitnych i nowatorskich twórców. Największą gwiazdą dokumentu propagandowego tego czasu była niezwykle kreatywna Leni Riefenstahl. Autorka m.in. „Triumfu woli” i „Olimpii”. Równolegle do nurtu dokumentu propagandowego w Niemczech rozwijało się kino skupiające się na ludzkich emocjach, naturze człowieka, ukrytych motywach relacji międzyludzkich. W okresie międzywojnia największe uznanie w tym nurcie, nazywanym ekspresjonizmem niemieckim, zyskali tacy filmowcy, jak: Fritz Lang, autor „Doktora Mabuse”i „Metropolis”, Wilhelm Murnau, znany głównie z „Nosferatu” i „Fausta” czy Robert Wiene, będący twórcą kultowego „Gabinetu doktora Caligari”. Ekspresjoniści tworzyli doskonałe horrory i thrillery mające w sobie mocny akcent psychologiczny. Zafascynowani byli Jungiem i Freudem. Wpływ na ich twórczość miał też klimat tymczasowości, niepewności czy grozy, jaka panowała w Niemczech w okresie międzywojnia. Okres powojenny w niemieckiej kinematografii naznaczony jest w dużej mierze traumą powojenną. I, co ciekawe, pełnymi garściami czerpie zarówno z nurtu propagandowego, jak i psychologicznego. Warto bliżej przyjrzeć się obrazowi...
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: